“Mesjasz Diuny” to druga powieść Franka Herberta i zarazem drugi tom serii, która zapisała się na stałe w kanonie literatury science fiction. Na filmową kontynuację “Diuny” Denisa Villeneuve’a przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, więc sprawdź już teraz, jak historia rozwinęła się na kartach powieści.
Arrakis. Pustynna planeta zwana Diuną i będąca źródłem melanżu – najcenniejszej we Wszechświecie substancji. Była świadkiem rzeczy wielkich, gdy ród Harkonnenów dokonał zamachu stanu, a młody syn księcia Leto – Paul Atryda uciekł na pustynię i wśród wojowniczych Fremenów przybrał imię Muad’Dib. Następnie powrócił zwycięski, obejmując w posiadanie nie tylko pustynną Arrakis, lecz i tron imperatora.
Kilkanaście lat minęło od tamtych wydarzeń. W “Mesjaszu Diuny” Paul Muad’Dib zasiada na tronie Imperium, mając u boku księżniczkę Irulanę. Paul czyni z Diuny centrum Wszechświata i wydaje rozkazy poprzedzone proroczymi wizjami. Jego rządy nie przebiegają jednak spokojnie, gdyż stare ośrodki władzy – Bene Gesserit, Gildia Kosmiczna i Bene Tleilax – knują spisek przeciw nowemu władcy. Muad’Dib stawia im czoła. Jednak dzięki swym profetycznym zdolnościom z wyprzedzeniem zna każdy swój ruch, każdą swoją chwilę, nie wyłączając nawet swego straszliwego finału.



